Kurzajka czy odcisk? 3 różnice, które musisz znać – radzi podolog Katarzyna Menkała

W mojej codziennej praktyce w gabinecie Czas na Stopy niemal każdego tygodnia spotykam pacjentów, którzy trafiają do mnie z „upartym odciskiem”. Często okazuje się, że od miesięcy stosują plastry z kwasem salicylowym na zmianę, która w rzeczywistości jest kurzajką. Jako podolog z doświadczeniem zbieranym w warszawskich gabinetach od 2017 roku, zawsze powtarzam: błędna autodiagnoza to najprostsza droga do rozsiania wirusa lub wywołania bolesnego stanu zapalnego.

Oto jak samodzielnie sprawdzić, z czym naprawdę się mierzysz.

Szybka autodiagnoza: Jak ja to widzę pod dermatoskopem?

Podczas konsultacji w moim gabinecie zawsze zaczynam od dokładnego oczyszczenia zmiany i obejrzenia jej w powiększeniu. Ty również możesz wykonać podobny test w domu:

  • Przerwane linie papilarne: To dla mnie sygnał alarmowy numer jeden. Jeśli linie skóry „omijają” zmianę, mam niemal 100% pewności, że to kurzajka (brodawka wirusowa). W przypadku odcisku (nagniotka) linie papilarne przechodzą przez zmianę bez zakłóceń.
  • Czarne punkty to nie korzenie: Wielu moich pacjentów wierzy, że kurzajkę trzeba „wyrwać z korzeniem”. Nic bardziej mylnego. Te czarne kropki to zakrzepnięte naczynia krwionośne. Podczas szkoleń z onychologii i chorób skóry (jak te, w których uczestniczyłam w Poznaniu czy Wrocławiu) zawsze podkreślamy: naruszenie tych naczyń w warunkach domowych to gwarancja rozniesienia wirusa HPV.
  • Test „kalafiora”: Po kąpieli przyjrzyj się strukturze zmiany. Kurzajka chłonie wodę i staje się postrzępiona, biała i nierówna. Odcisk natomiast pozostaje zwartą, żółtawą masą z wyraźnym, twardym środkiem.

Test bólu: Moja sprawdzona metoda

Często proszę pacjentów, by opisali ból. Nagniotek boli jak wbity gwóźdź – punktowo, przy nacisku z góry. Kurzajka wywołuje piekący ból głównie wtedy, gdy spróbujesz ją „uszczypnąć” lub ścisnąć z boków.

Skąd biorą się te zmiany? Perspektywa gabinetowa

Jako absolwentka studiów z zakresu promocji zdrowia i podologii praktycznej, patrzę na stopy holistycznie. Przyczyny są skrajnie różne:

  1. Kurzajka to infekcja: Wirus HPV może uśpić Twoją czujność. Od kontaktu z wirusem (np. na basenie) do pojawienia się brodawki mija często kilka miesięcy. W 2024 roku na konferencji dotyczącej leczenia ran w Warszawie dyskutowaliśmy o tym, jak istotna jest sprawność układu odpornościowego w walce z nawracającymi kurzajkami.
  2. Odcisk to mechanika: To „zbroja”, którą Twoja stopa buduje w odpowiedzi na ucisk. Często wiąże się to z biomechaniką chodu – temat ten zgłębiałam m.in. na kursie w Krakowie. Jeśli masz deformacje stóp, żaden plaster nie pomoże na stałe, dopóki nie odciążymy tego miejsca.

Czego nie robić? Ostrzeżenie eksperta

W swojej pracy widziałam już skutki „domowych operacji”. Największym błędem jest stosowanie agresywnych płynów na odciski w miejscu, gdzie rośnie kurzajka. Wywołuje to tzw. zjawisko Koebnera – podrażniona skóra staje się bezbronna, a wirus błyskawicznie atakuje sąsiednie obszary.

Szczególnie uczulam pacjentów z grup ryzyka. Na konferencjach poświęconych stopie cukrzycowej (jak ta w Łodzi w 2019 r.) wielokrotnie podkreślano: diabetyk nigdy nie powinien usuwać zmian na stopach samodzielnie.

Kiedy wizyta w „Czas na Stopy” jest niezbędna?

Jeśli zmiana krwawi, szybko rośnie, ma ciemny kolor lub po prostu uniemożliwia Ci normalne chodzenie – nie czekaj. W moim gabinecie dobieram terapię indywidualnie: od bezpiecznego dłutowania nagniotka, przez systemy klamer (jak UniBrace, z którego posiadam certyfikację), aż po zaawansowane terapie skóry problematycznej.

Pamiętaj: im szybciej rozpoznamy, czy to wirus, czy problem biomechaniczny, tym krótsza i mniej bolesna będzie Twoja droga do zdrowych stóp.

Masz wątpliwości, co wyrosło na Twojej stopie? Zapraszam na profesjonalną konsultację podologiczną. Razem przywrócimy Twoim stopom komfort, na jaki zasługują.

Podziel się swoją opinią
Katarzyna Menkała
Katarzyna Menkała

Specjalista podolog, właścicielka gabinetu Czas na Stopy (od 2020 roku). W zawodzie od 2017 roku, wcześniej doświadczenie zdobywała w trzech warszawskich gabinetach podologicznych. Ukończyła studia licencjackie „Promocja zdrowia z elementami zdrowia publicznego” oraz studia podyplomowe „Podologia praktyczna” (Wyższa Szkoła Zdrowia, Urody i Edukacji w Poznaniu). Regularnie uczestniczy w kursach i konferencjach branżowych, m.in. Podologicznie (Wrocław), Centralnej Konferencji Podologicznej (Łódź) oraz wydarzeniach dotyczących leczenia ran i diagnostyki w gabinecie.

Artykuły: 30